Czy potrafimy jeszcze naprawdę ze sobą rozmawiać?

Nie tylko wymieniać słowa, ale naprawdę słuchać. Z uważnością, cierpliwością i otwartością na drugiego człowieka. Bez przerywania. Bez oceniania. Bez potrzeby natychmiastowego udzielania rad czy szukania rozwiązań.
Czasami przecież wcale ich nie potrzebujemy. Potrzebujemy kogoś, kto po prostu będzie obok, kto pozwoli nam wypowiedzieć to, co nosimy w sobie, nawet jeśli sami jeszcze nie potrafimy tego do końca zrozumieć ani nazwać.
Zatrzymały nas dzisiaj słowa z książki „Spojrzenia”, a szczególnie fragment poświęcony sztuce rozmowy. Bo czy nie jest tak, że czasami bardziej skupiamy się na tym, co za chwilę odpowiemy, niż na tym, co druga osoba naprawdę próbuje nam powiedzieć?
W psychologii mówi się o aktywnym słuchaniu, które jest czymś znacznie więcej niż tylko słyszeniem wypowiadanych słów. To próba zrozumienia emocji, potrzeb i perspektywy drugiego człowieka, bez narzucania mu własnych interpretacji.
To również umiejętność pozostania w ciszy. Dania komuś czasu na zebranie myśli, znalezienie właściwych słów, a czasami po prostu na pobycie ze swoimi emocjami.
Nie musimy przecież zawsze wiedzieć, co powiedzieć. Nie musimy mieć gotowej odpowiedzi na każdy problem.
Czasami największym wsparciem, jakie możemy komuś ofiarować, jest nasza obecność i poczucie, że naprawdę chcemy go zrozumieć 🤍
Właśnie taką przestrzeń chcemy tworzyć w naszej Pracowni Emocji i Dobrostanu. Przestrzeń, w której jest miejsce na rozmowę, emocje, wzajemny szacunek, ale również na milczenie. Bez presji, bez oceniania i bez konieczności udawania, że wszystko jest w porządku.
Bo każdy z nas zasługuje na to, żeby zostać nie tylko wysłuchanym, ale również zrozumianym 🦋
A Wy? Czy macie w swoim życiu kogoś, przy kim możecie mówić otwarcie o wszystkim, nie obawiając się oceny? ✨
P.S. Elu, dziękuję! 🤍
